2 Oto Gakure
Po kilku godzinach marszu Agrael i Sandro dotarli do granic Oto Gakure i zaraz na początku zostali zaatakowani.
- Sandro masz już pierwszych rekrutów do naszej armii.
- Tak niczym owce na rzeź
Oczy Sandro zabłysły na czerwono.
Po kilku potyczkach dotarli do wioski razem z grupką ninja których ożywił Sandro nie musieli czekać długo po chwili pojawiła się armia dziwnych ludzi
- Orichamaru na nich eksperymentował.
- Mimo to każdy nada się do naszej armii więc nie każmy im czekać
Po kilku chwilach wszyscy byli po naszej stronie
- Tak nasza armia jest już potężna
I Nagle pojawił się Orichamaru z dwójką ludzi
- Czekaj ja ich znam ci dwaj to Kabuto i Sasuke tutaj?!
- Widzę że Agraelu że śpieszy ci się umierać- powiedział Orichamaru
- Nie tym razem śmierć jest po mojej stronie
Orichamaru zamarł gdy zobaczył Sandro
- Przyszliśmy po rekrutów to miejsce nadaje się idealnie.
- Mam się nimi zająć?
- Spróbuj a gwarantuję że nie zdążysz tego pożałować.
- Ty jesteś Orichamaru ty korzystałeś z mojej wiedzy?- Powiedział Sandro
- Ty jesteś Sandro nekromanta ten który jako pierwszy zawarł pakt ze śmiercią w takim razie walka w takim stanie jest bezsensu.
- Mistrzu ale ich jest dwóch damy im radę- Orzekł pewnie Sasuke
- Tak ta dwójka to potężny sannin i nekromanta musimy się wycofać.
Orichamaru Kabuto i Sasuke znikneli
- Łatwo poszło- Odparł Agrael
- Tak teraz zajmijmy się naszym celem- Mruknął Sandro i ruszył w stronę wioski rozpoczynając wskrzeszanie.

Nie musieliśmy szukać wkrótce wszyscy ludzie z Oto Gakure ruszyli na nas walka trwała do rana gdy padł ostatni wojownik Sandro wskrzesił potężnego lisza któremu zlecił oczyszczenie Oto Gakure ze wszystkich ewentualnie ocalałych. Sandro miał już nowy plan
- Oto Gakure padła co teraz?
- Czas aby największa wioska uznała naszą władzę Konoha jest następna.
- Ale nie mamy sił aby ją otwarcie zaatakować.
- Spokojnie Agrael wiem jak sprawić aby Konoha stanęła do walki na terenie który my wybierzemy i tam zmusimy ich do kapitulacji a teraz zbierz oddziały jutro wyruszamy.
Nagle nadbiega zwiadowca
- Panie siły Konoha jest osłabiona większość ich ninja jest na misjach to idealny moment aby zaatakować.
- Dobra zbierajmy się mamy sporo do zrobienia! - Krzyknął Agrael do nie umarłych którzy szybko zaczęli formować szyki i pod sztandarem Iwa Gakure ruszyli na czele z Agraelem i Sandro.
I Tak wyruszyła ogromna armia maszerując w stronę Konohy lecz plan jaki opracował Sandro jest znany tylko jemu Agrael wie że otwarty atak zakończył by się niepowodzeniem ale Sandro znalazł sposób aby pokonać o wiele potężniejszego wroga.
|| ...Black... ||
...Witam. Osobiście nie lubie Naruto, czy jak to się tam nazywa, bez urazy, ale blog nie jest zły.Pozdrawiam, zapraszam do mnie i życzę powodzenia...
|| brak www || data: 6/08/2007 19:10:13
aczo179.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.11.224.179